Robert Bijas
Fotografia przyrodnicza
O nietoparzach-Nocek duży
wtorek, 17 marca 2020

Nocek duży-nocny łowca

(Myotis myotis)

Pewnego razu kolega z Puław zadzwonił do mnie czy nie napisałbym coś o nietoperzach które mają kolonię lęgową w jednym z budynków w Puławach. Zgodziłem się z chęcią, ale wiedziałem że temat do łatwych nie należy.

Nocek duży, o nim jak i o nietoperzach niewiele wiedziałem (im więcej czytam o nich to stwierdzam że dalej niewiele wiem). Zadzwoniłem do doktora chiropterologa który ma pod opieką to miejsce. Poprosiłem o pomoc. Słuchałem z uwagą wiadomości o tych tajemniczych zwierzętach. Przyszedł czas na pierwsze wejście na strych. Od razu poczułem ostrą woń amoniaku. Po pewnym czasie dotarliśmy do ich miejsca pobytu. Wysokość od podłogi do stropu 90 cm, jest gorąco, duszno i śmierdząco. Nietoperzy trochę jest, robię pierwsze podejście z aparatem, pierwsze zdjęcia rozczarowują bardzo. Nietoperze nie zachowują się naturalnie. Wycofuję się. Przyjeżdżam za dwa tygodnie, bogatszy w nowe wiadomości o życiu tych nocnych stworów wchodzę na ich terytorium. Zmiana zachowania jest diametralna, są zupełnie spokojne, siadam sobie ochoczo na górce guana i robię zdjęcia. Dla uspokojenia niektórych, błyski lampy są krótsze i słabsze od błysków pioruna.

Fotografie mogą być, są statyczne ale wiele mówią o ich życiu i zachowaniach w grupie, jak i w rodzinie. Przestałem robić zdjęcia, siedzę i się przyglądam światła mam tyle tylko aby na wyciągnięcie ręki. W pewnym momencie czuję jak nietoperz, jeden, potem drugi wędruje mi po karku przechodząc z jednej ściany na drugą. Wrażenie jest niesamowite, robię jeszcze na odchodne kilka zdjęć i zaczynam powrót. Zaczęła mnie głowa boleć, jakieś nudności się zaczęły. Podałem sprzęt koledze Jackowi, zaczynam schodzić i … horyzont zaczął się bujać, na drabinie. Poczułem jak kolega mnie łapie w pół. Jacek wyprowadził mnie na zewnątrz dał wody. Po chwili i paru perturbacjach żołądkowych doszedłem do siebie. Okazało się że za długo siedziałem w środowisku przesyconym amoniakiem. Byłem tam raz jeszcze kilka tygodni później by obserwować kolonię lęgową, ale teraz to zrobiłem foty i od razu wyszedłem.

Materiał ukazał się drukiem, jestem bardzo szczęśliwy że mogłem poznać te wspaniałe zwierzęta i ich życie, ale żeby zgłębić wszystkie ich tajemnice to trzeba życie im poświęcić i tak chyba nie wszystkiego się dowiemy.

Na robienie zdjęć miałem pozwolenie od RDOŚ w Lublinie i żadnemu nietoperzowi nie stała się krzywda. Robienie zdjęć nie przeszkodziło w kopulacji jak i karmieniu młodych.

Nietoperze jako jedyne ssaki posiadają umiejętność aktywnego lotu.

Nocek duży lata stosunkowo wolno (zaletą jest jego budowa) i nisko, około 10 m nad ziemią. Na żerowisko wylatuje późno po zachodzie słońca. Najaktywniej żeruje w najciemniejszym okresie nocy. Nocki z reguły nie żerują w pobliżu swoich kryjówek dziennych. W poszukiwaniu pokarmu potrafią polecieć 1,5 kilometra, a nawet 25 kilometrów od swojego schronienia.

Nocek najchętniej żeruje w luźnych drzewostanach sosnowych i mieszanych, jak też na obrzeżach lasów, nad skoszonymi łąkami i brzegami pól uprawnych. Żerując w pobliżu pól wspomaga rolnika w walce z np.. turkuciem podjadkiem. Technikę żerowania dokładniej badano w Szwajcarii. Nocek duży polując na chrząszcze lata dosyć wolno około 30 - 70 centymetrów nad ziemią. Ofiary wykrywa za pomocą słuchu, nasłuchując biegających chrząszczy, echolokacja jest w tym momencie nieużywana. Gdy znajdzie owada zawisa nad swą ofiarą na kilka sekund, po czym spada na nią z rozpostartymi skrzydłami chwyta, odlatuje i zjada. Większe ofiary muszą być zjadane na drzewie lub innym miejscu w którym nietoperz odpoczywa.

Oto niektóre z chrząszczy, którymi żywi się nasz nocek,

Carabus convexus, czyli Biegacz zwężony

Carabus granulatus czyli Biegacz granulowany

Carabus marginalis czyli Biegacz obrzeżony

są to chrząszcze z rodziny biegaczowatych

(Carabidae) jak też biegacze (Carabidae), ale nie tylko nimi odżywia się nocek duży. Zjada też szykonie (Pterostichus) nie pogardzi gąsienicami motyla czy świerszczami i turkuciami już wspominałem wcześniej. Żywi się też i mniejszymi owadami, ale są tylko przekąską, np. muchówki czy pasikoniki które nie są jego podstawowym składnikiem diety.

Gdy kolonia rozrodcza ulega rozproszeniu, czyli w okolicach końca sierpnia, września lub października rozpoczynają się gody. Kryjówkami godowymi są strychy, poddasza, często te same które były koloniami rozrodczymi. Nietoperze lubią ciepło i w ich koloniach temperatura na strychach może sięgać 40 st C?

Gody mogą odbywać się też w budkach dla nietoperzy lub nie zamieszkałych czy opuszczonych budkach dla ptaków. W tym czasie samce wracają około trzy godziny wcześniej z żerowiska niż samice. Samce zajmują dogodne miejsce i czekają. Samice przylatując siadają obok partnera

i wsuwają się pod niego w celu odbycia kopulacji.

Samice przylatują na gody z rejonów oddalonych nawet o kilkanaście kilometrów. Przebywają z samcem 15, a nawet 20 godzin. Jednego samca może odwiedzić około 7 samic albo nawet więcej. Samice w ciągu godów mogą przebywać z kilkoma samcami, z każdym spędzając kilka dni.

Nietoperze bardzo przywiązują się do swoich kryjówek godowych.

Na wiosnę - w kwietniu i maju - samice tworzą duże kolonie na strychach

i poddaszach oraz w jaskiniach. Samce w tym czasie na ogół żyją samotnie.

Najważniejsza dla naszych nocków jest temperatura, która panuje w kolonii rozrodczej. Ciepło pomaga młodym nockom dużym na szybszy rozwój. Temperatura na strychach może się wahać nawet o 20°C między nocą a dniem. W jaskiniach temperatura jest stabilna ale znacznie niższa. Ciąża u nocków trwa 45 -70 dni.

W maju lub czerwcu samica rodzi jedno lub (rzadko) dwa nietoperzątka.

Nocek duży podczas hibernacji nie okrywa się skrzydłami, jak jego kuzyni. Najstarszy potwierdzony wiek nocka dużego wynosi 37 lat. Małe nocki są maleńkie i ważą 6 g, po upływie 4 lub 7 dni małe nocki duże otwierają oczy, by po 20 - 24 dniach pierwszy raz wzbić się w ciemność nocy, lub polatać po strychu,czy też jaskini. Samodzielność nocki uzyskują po około 40 dniach. Opiekują się nimi tylko samice. Matki nocków wylatując na polowanie zostawiają je same w kryjówce.

W tym czasie młode pozostają pod opieką innych samic. Samce nocka dużego osiągają dojrzałość płciową po 15 miesiącach, zaś samice po około 3 miesiącach życia. Śmiertelność młodych jest wysoka i wynosi około 59 %(badania wykonano w Niemczech). Nocek duży, emituje sygnały echolokacyjne typu FM, najlepiej je słychać na częstotliwości 27 - 35 kHz. Dźwięki te najlepiej słyszalne są z odległości do 20 m, - jako suche kliknięcia. Klikanie to jest wyraźnie głośniejsze niż innych nietoperzy z rodziny Myotis, tempo tych kliknięć jest wolne. Długości tych sygnałów sięgają od 2 do 3 ms. Odstępy między dźwiękami trwają 50 - 90 ms. Nocek duży poszukuje na miejsce hibernowania jaskiń, podziemi, fortyfikacji(opuszczonych).

Miejsca te muszą spełniać kilka warunków - otóż sypialnia nocków musi mieć odpowiednią wilgotność 85 % nawet 100% ale co najmniej 68%. Nietoperze te (podobno inne też) lubią ciepło. W zimie temperatura 7 czy 12°C jest wystarczająca, by nocek zdecydował się zimować w danym miejscu, ale bywały przypadki hibernacji w temperaturze minus 4°C.

Na zimowisko najpierw przylatują samice, następnie samce. Samice zajmują cieplejsze miejsca na przezimowanie. Nocki duże, nie lubią przeciągów gdy zaczyna wiać, szukają miejsca bezwietrznego. Hibernacja dla nietoperzy to wielki trud przetrwania. W tym czasie nietoperze tracą 36% masy swojego ciała. Wybudzanie ze snu u nocków dużych trwa dość długo. Na początku zimy nocki spędzają zimę w cieplejszych rejonach jaskiń, potem przemieszczają się bliżej wylotu w chłodniejsze miejsca. Czasami zdarza się, choć rzadko, że nietoperze zmieniają swe zimowe schronienia i przelatują do najbliższej jaskini. Nocek duży jako ssak z aktywną zdolnością do lotu potrafi pokonywać duże dystanse. Jego przeloty mają zasięg średnio między 50 a 200 kilometrów, między kryjówkami letnimi a zimowymi. Najdłuższy stwierdzony przelot wyniósł 390 kilometrów, a następny stwierdzony to 355 kilometrów. Jak widać na fotografii (str. 2) powierzchnia nośna jest bardzo duża w stosunku do jego ciała. Ta właściwość pomaga mu polować w ciasnych korytarzach drzew.

Na drodze śródleśnej po zachodzie słońca rozpoczyna swe polowanie nocek duży. Miejsce to jest żerowiskiem puszczyka zwyczajnego, borsuka, lisa, a na suchych konarach starego drzewa przysiada czasem myszołów zwyczajny. Na tej drodze nocni łowcy spotkają swoje przyszłe ofiary, czyli chrząszcze z rodziny biegaczowatych. A za lasem pola uprawne, które są siedliskiem różnych owadów, między innymi, chrząszcza turkucia podjadka, mimo że nie jest podstawowym składnikiem menu nocka dużego, jest on chętnie chwytany przez niego ku zadowoleniu rolników. Nietoperze pojawiły się 55 milionów lat temu.

Nasza cywilizacja, pęd, by nasze twory (budowle) przetrwały jak najdłużej, nie sprzyjają bytowi nietoperzy, a omawianemu tu nockowi dużemu w szczególności. Na fotografii powyżej widzimy kolonie nocków dużych. To, co zwraca uwagę to deski i belki, które nie są konserwowane niczym szkodliwym. Stare budowle miały wiele zakamarków, a drzewo było selekcjonowane za życia, aby jak najdłużej służyło człowiekowi. To sprzyjało zasiedleniom przez nietoperze. W dobie rozwoju turystyki i chwalenia się zabytkami, kościoły, cerkwie, czy inne budowle zostały wyposażone w oświetlenie zewnętrzne podkreślające wyjątkowość obiektu. Działania takie powodują, że nietoperze mają zakłócony tryb życia i w końcu opuszczają kryjówkę.

Sposób w jaki obecnie się buduje, też nietoperzom nie pomaga, poddasza zabudowane, brak dostępu na strych, a jak już Jest to belki stropowe są nasączane substancjami które mogą doprowadzić do śmierci całej koloni. Uciążliwość, jaką jest guano też można w sposób w miarę prosty rozwiązać montując platformy z których na jesieni uprzątamy to co nietoperze zostawiły. W leśnictwie i rolnictwie używane są insektycydy które poważnie ograniczają jego bazę pokarmową, czasami też doprowadzając do śmierci i samego nietoperza, czy to z powodu zatrucia czy też po prostu z głodu. Trując owady niewłaściwymi środkami często szkód doznają nie tylko nietoperze ale też i inne stworzenia, na przykład lisy które nie pogardza dużym chrząszczem. Biorąc pod uwagę samego nocka, nie da się naprawić niektórych szkód. Nocek duży ma tak specyficzną biologię, że nie pomoże mu budowanie budek jako kryjówek zastępczych, nie interesują go małe strychy.

Bo nocek, choć to niezbyt wielkie stworzenie to uwielbia przestrzeń życiową jak i rozległe tereny łowieckie. Brzoza, w okresie rójki chrabąszczy majowych nocek duży z tej okazji zmienia sposób polowania i poluje chwytając chrabąszcze w powietrzu lub zgarniające je z liści. Dbając o nietoperze, dbamy też o równowagę w przyrodzie. Wtedy nie miałyby miejsca, lub byłyby rzadkością plagi chrabąszczy, które skutecznie obgryzają młode pędy drzew. Widoczne uzębienie wskazuje, że poradzi sobie z dużymi chrząszczami.

Opis gatunku

Nocek duży rodzina mroczkowate Vespertilionidae. Dawno, dawno temu nocek duży zamieszkiwał jaskinie, ale dzięki zasiedleniu strychów mógł zasiedlić nizinne obszary Europy. Futro na grzbiecie ma szarobrązowe, a końcówki jasnobrązowe. Futro na brzuchu białawe, wpadające w kolor popielaty. Błony lotne (jego skrzydła) są ciemne, ucho i pyszczek jaśniejsze, skrzydła ma szerokie i sięgające do nasady palców stopy. Uszy nietoperza to jego chluba i potężne narzędzie do polowań, dlatego ucho jest duże i czułe na dźwięki. Oto kilka cyfr które pozwolą nam ocenić jego wielkość: długość przedramienia od 54 - 68 mm, długość ucha 24,4 - 27,8 mm, długość ciała około 70 - 80 mm, rozpiętość skrzydeł to około 400 mm, dzięki temu jest tak wyśmienitym lotnikiem i myśliwym. Nietoperze jako jedyne ssaki posiadają umiejętność aktywnego lotu. Nocek duży miał wiele nazw, myszouch, nietoperz myszaty, lub nietoperz myszatek, nocek myszaty, nocek miernopiętek, długouch myszaty.