Robert Bijas
Fotografia przyrodnicza
Zdjęcia nocków rudych
czwartek 22 października 2026r.

Fotografia nietoperzy, zwłaszcza tych w locie tuż nad lustrem wody jest bardzo wymagająca. Żeby powstało choć jedno zdjęcie nocka rudego w locie trzeba spędzić w terenie wiele nocy. Często bez widocznego efektu. Podobnie się ma do fotografii karlika drobnego którego lot przypomina lot motyla. Po latach prób i błędów i kompletnych niepowodzeń w tym roku zacząłem robić zdjęcia nietoperzy, zwłaszcza zdjęcia nocka rudego i zdjęcia karlika drobnego. Wykonywanie tego typu fotografii wymaga poświęceń i zdrowotnych i finansowych. Gdy wszystko już mamy ogarnięte, a przynajmniej nam się tak wydaje, przychodzi moment w którym ręce opadają jak płetwy. Czasami i mały zawał się zdarza gdy urządzenie wyzwalające za parę tysięcy radośnie nurkuje, by po chwili doznać kolejnego wstrząsu gdy przekaźnik radiowy po cichutku zanurza się w wodzie. Tu należą się wyrazy szacunku za myśl techniczną firmy Cognisys za produkt Sabre 2, jest to produkt wodoszczelny. Naprawdę. No i produkt firmy Yongnuo za przekaźnik który wystarczyło wysuszyć by działał. Teraz wyobraźcie sobie sytuację. Wstawiacie dwa aparaty fotograficzne na statywach do wody, ciągniecie kable, ustawiacie lampy błyskowe w wodzie. Wykadrowane i wypoziomowane. Wszystko sprawdzone, system działa. Człowiek siada w foteliku i delektuje się pyszną gorącą korzenną herbatą i czeka na pierwszy przelot nietoperzy. Nad głową, wysoko nad przelatuje borowiec wielki. Jest ciemno, a sprzęt milczy, żadnego błysku flesza, żadnego kłapnięcia lustra. Nic. Włączam latarkę czołową i wszystkie moje nadzieje upadają z pluskiem. Nocki rude polują sobie w najlepsze ale prawie na środku zbiornika, a ja stoję i czekam na pierwsze zdjęcie nocka rudego. I tak było przez prawie całe wakacje. Im bliżej jesieni tym więcej moich nocków rudych się pojawiało bliżej brzegu. Tuż nad trzcinami pokazywały się też inne nietoperze, podobno były to karliki większe. Mój ostatni wypad przyniósł kilka długo wyczekiwanych zdjęć nocka rudego, były to ujęcia gdy nocek rudy pobiera pokarm z uropatagium i to w kilku pozycjach i w różnym świetle. To bardzo ważne zdjęcia ze względu na to iż chcę uzupełnić książkę o ssakach. W przyszłym roku będę starał się robić zdjęcia w środku starego lasu. Będzie zapewne jeszcze trudniej zrobić dobre zdjęcia nietoperzy. Muszę pomyśleć też o jakiejś platformie technicznej na której będę mógł poukładać kable i inną elektronikę. A mięta tak wspaniale pachnie w trzcinowisku że nie chce się wracać do domu. Nie myślałem że tak mnie te nocki rude wciągną.
Zapraszam do oglądania i wsparcia mojej pracy na zrzutce.

A oto link do zrzutki;
https://zrzutka.pl/dte9m2