Robert Bijas
Fotografia przyrodnicza
niedziela, 21 grudnia 2025

Zamieszkuje zimne i śnieżne rejony półkuli północnej. Należy do rodziny łasicowatych i jest jej prawie największym przedstawicielem. Myślę że największym lądowym przedstawicielem łasicowatych. Z wyglądu bardzo przypomina niedźwiedzia, lecz nim nie jest. W takim razie cóż to za stwór zapytacie. Otóż mam zaszczyt przedstawić państwu drapieżnika co się zowie:
Rosomak tundrowy (Gulo Gulo).


WIĘCEJ >
wtorek, 21 października 2025

Dziś zapraszam na piesa. Takiego zupełnie dzikiego, czyli wilka. Jeżeli sie komuś wydaje że sfotografowanie wilka czy rysia jest łatwe, to się myli bardzo. W naturze są skryte i dzikie. To nie są pieski, wilczki czy kotki. To jest wilk, czy ryś, lub niedźwiedź. Mogą być groźne dla człowieka. Zwłaszcza gdy człowiek przekroczy pewne granice. Sam zwierz w lesie człowieka nie zaatakuje. A wiem co mówię bo wilk szedł równolegle ze mną (aparat oczywiście w plecaku), szedł za mną. Ja mam 153 cm wzrostu więc przeciwnik dla wilka ze mnie żaden. Las jest ich domem. My czerpiemy z dobrodziejstw natury, bo możemy. Zadbajmy o to by las pozostał domem dla zwierząt leśnych. Czasami gospodarka leśna zapomniała że drzewa mają już po dziesięć lat i trzeba już rozgrodzić wydzielenie.


WIĘCEJ >
poniedziałek, 20 października 2025

Ryś euroazjatycki, ryś (Lynx lynx) – gatunek lądowego ssaka drapieżnego z podrodziny kotów (Felinae) w obrębie rodziny kotowatych (Felidae), największy z rysi. Występuje w Europie i Azji. Poza kotem domowym, ryś i żbik są jedynymi występującymi w Polsce przedstawicielami kotowatych. Ryś jest też jednym z największych drapieżników Europy. Został opisany naukowo przez Karola Linneusza w 1758 roku pod nazwą Felis lynx. W Polsce jest gatunkiem rzadkim i chronionym.


WIĘCEJ >
niedziela, 19 października 2025

Żbik europejski, żbik, żbik szkocki (Felis silvestris) – gatunek drapieżnego ssaka z podrodziny kotów (Felinae) w obrębie rodziny kotowatych (Felidae), po raz pierwszy opisany przez Karola Linneusza w 1758 roku (pod nazwą Felis catus), na podstawie wyglądu kota domowego. Obecną nazwę nadał żbikowi w 1775 roku niemiecki przyrodnik Schreber, który w Niemczech obserwował zwierzę w naturze. Żbik europejski występuje w Europie i południowo-zachodniej Azji zamieszkując w zależności od podgatunku.


WIĘCEJ >
sobota, 18 października 2025

Manul stepowy, manul (Otocolobus manul) – gatunek małego ssaka, drapieżnego z podrodziny kotów (Felinae) w rodzinie kotowatych (Felidae), należący do monotypowego rodzaju spokrewnionego z kotkiem. Głowa i tułów mierzą do 65 cm, ogon do 31 cm długości, zwierzę waży od 2,5 do 4,5 kg. Ubarwienie ma zmienne. Wiedzie samotne życie na azjatyckich stepach. Zajmuje nory na terenach kamienistych, często po gryzoniach. W takiej norze samica rodzi kocięta. Nie zagraża mu wyginięcie, ale zasięg jest rozczłonkowany. Długość głowy i tułowia manula wynosi pomiędzy 46 a 65 cm, czemu towarzyszy ogon długości od 20,6 do 31 cm. Masa ciała zwierzęcia wynosi pomiędzy 2,5 a 4,5 kg. Tak więc niektóre żbiki są cięższe od manula, lżejsze są od niego kotki: kusy czy rudy, jak też kot czarnołapy. Grzbiet zwierzęcia pokrywa futro o zmiennym ubarwieniu. Może być ono srebrnopłowe czy też pomarańczowoczarne, zimą staje się bardziej szare z mniej widocznymi wzorami. Futro to jest długie i gęste. Bujnie pokrywa także ogon zwierzęcia, na którym widnieje 6 wąskich czarnych pierścieni, kolor ten zdobi także koniec manulowego ogona. Istnieją pewne różnice pomiędzy populacjami. Mianowicie uznawany dawniej za osobny podgatunek Otocolobus manul ferrugineus ubarwiony jest bardziej czerwonawo, ma też mniej prążków, najlepiej z kolei wyrażonych u podgatunku O. manul nigripectus. Na głowie znajdują się uszy, o tylnej części płowej, rudawej czy szarej. Czarne kropki zdobią także czoło i ciemię zwierzęcia. Poniżej oczu na policzki rozciągają się po dwa równoległe czarne pasy. Manul cechuje się zwartą budową. Ma gruby i bujny ogon.


WIĘCEJ >
środa, 15 października 2025

Pewnego dnia gdy zbierałem materiał do ostatniej książki, miałem już fotografie popielicy, orzesznicy, no i koszatki, marzyłem by znaleźć i sfotografować żołędnicę europejską. Wiedziałem że to jest raczej pogoń za duchem. Lecz miałem nadzieję. Starałem się jak mogłem, lecz niestety stanowisk brakującego czwartego elementu nie znalazłem. Gdy w planach miałem już ekspedycję do Hiszpanii lub południowej Francji, dostałem szansę sfotografować ją w Polsce. Co prawda w ZOO, ale emocje były takie jakbym to fotografował w naturze. Wprawdzie nie musiałem targać 18 kg sprzętu pod górę jak to jest w przypadku innych popielicowatych, ale sama zasiadka i to że płochliwe były na samym początku, tak jak popielice czy orzesznice, to jednak w końcu przyzwyczaiły się do mnie. Mogłem się nimi napawać do woli. Niby przyzwyczajone do ludzi to jednak płoszyły się. Nie dlatego że gwałtownie się poruszyłem, dlatego że inna stwora skoczyła z gałązki na gałązkę. Będąc co najmniej skromnej postury siedziałem na stołeczku wciśnięty w kąt i baczyłem na te stwory których już raczej nie zobaczy się w Polsce w stanie dzikim. Chłonąłem każdą chwilę z tymi zwierzakami.


WIĘCEJ >
wtorek, 14 października 2025

Nornik wschodni: (Alexandromys fortis) gatunek ssaka z podrodziny karczowników (Arvicolinae) w obrębie rodziny chomikowatych (Cricetidae), występujący we wschodniej Azji. Długość ciała (bez ogona) 115–176 mm, długość ogona 35–75 mm, długość ucha 12–19 mm, długość tylnej stopy 18–26 mm; masa ciała 36–117 g. Głowa i górna część ciała są koloru ciemno szarobrązowego, spód ciała jest srebrnobiały a ogon jest wyraźnie dwukolorowy, czarny u góry i białawy u dołu. Podeszwa stopy ma pięć opuszek kończynowych. Występują na podmokłych śródleśnych łąkach, wybrzeżach jezior i cieków wodnych, gdzie występuje gęsta roślinność. W czasie wezbrań wód na wiosnę i we wczesnym lecie, lub przy nadmiernym rozroście populacji, mogą zajmować obszary rolnicze. Okres rozrodczy trwa od kwietnia do listopada. Ciąża trwa 20 dni, samica może rodzić młode w odstępie 40–45 dni. Samice osiągają dojrzałość płciową w wieku 3,5–4 miesięcy, samce nieco później. Populacja nornika wschodniego jest duża, występuje on na znacznym terytorium, jednak może mu grozić utrata siedlisk wskutek suszy, pożarów i osuszania terenów wilgotnych, związanego z działalnością ludzką lub przyczynami naturalnymi. W ChRL i Rosji jest pospolity, w Mongolii ok. 14% zasięgu obejmują tereny chronione. Jest on uznawany za gatunek najmniejszej troski.


WIĘCEJ >
wtorek, 14 października 2025

Dziś najmniejsza nasza mysz. Moje zdjęcia nie są tak spektakularne jak mojego kolegi Zdzisława Olejniczaka, ale to się zmieni.
Badylarka pospolita (Micromys minutus) – gatunek ssaka z rodziny myszowatych (Muridae), rząd gryzonie. Badylarka należy do najmniejszych gryzoni. Buduje gniazda wielkości pomarańczy na wysokości od 20-100 cm. Ubarwienie sierści jest zmienne i zależne od wieku oraz pory roku, tak więc dorosła badylarka jest jasnobrązowa wchodząca w kolor rudy i szary. Spód ciała jaśniejszy. Zimą kolor badylarki szarzeje. Młode są szarordzawe. Ogon chwytny, krótszy od ciała, słabo owłosiony, dwukolorowy.


WIĘCEJ >
wtorek, 22 lipca 2025

Wydawać by sie mogło, mi się tak wydawało. Że za sobą mamy już ciągłą szarugę listopad przypominający. No niestety jeszcze nie ma stabilnej pogody, a co za tym idzie bohaterowie moich fotografii, towarzysze nocnych zasiadek też żerują dość niestabilnie. Wydawać by się mogło, mi sięe tak wydawało, że im głębsza noc tym więcej nietoperzy będzie. Aha. Figę mi pokazały. Barometr maja lepszy ni cała NASA i ESA razem wzięte. Na początku bum, latały jak opętane, wszędzie było ich pełno oczywiście nie tam gdzie miałem skierowany obiektyw. Patrzyłem zachwycony na ich akrobacje niczym z na myśliwce w bitwie o Anglię. Były Imelmany i świece i nurkowanie nagłe, już myślałem że się przeliczył jeden z drugim. Tuż nad wodą 5 może 10 centymetrów lot wyrównywały by w jednej sekundzie wystrzelić pionowo w górę po łakomy kąsek. Miałem widok wspaniały a w tle, rozbrzmiewały echa egzystencjalne kaczek, łabędzi, tylko sarny ze swoimi oczami w kształcie migdałów jak duchy zmierzały w tylko sobie znanym kierunku. Nadszedło moment kiedy nietoperze pojawiły się tam gdzie ich oczekiwałem z utęsknieniem. Nie wszystko poszło jakbym sobie tego życzył, w końcu życie to nie koncert życzeń. Jest już kompletnie ciemno, miało być ich coraz więcej, a było mniej. Nastała cisza zupełna. Nuda, nic się niedzieje, nuda. Zaczynam sie pakować. Wszystko mokre choć deszczu nie było. U schyłku nocy, gdy już byłem w łóżku nadszedł deszcz. To dlatego nietoperze na początku żerowały jak opętane.


WIĘCEJ >
wtorek, 15 lipca 2025

Długo wyczekiwany wyjazd na nietoperze przyniósł wiele niespodzianek. Największą niespodzianką i najpiękniejszą była łaskawość niezwykła bzyczących stworów. Otóż one te komary chyba stwierziły że tym razem nam odpuszczą. Nastepną niespodzianką był brak nocków rudych. To już mnie bardzo zasmuciło. Za to karliki tym razem nieco lepiej współpracowały. Swoją kolonię rozrodczą mają od lat w kapliczce na wodzie w Górecku Kościelnym.


WIĘCEJ >